W czwartek wieczorem w Bhutanie przerwało brzegi jezioro lodowcowe Shintaphu, a gwałtowna fala powodziowa zniszczyła infrastrukturę przy naturalnych gorących źródłach Gasa Tshachu. Według bhutańskich mediów nikt nie został ranny ani nie zginął, ale pełnej skali szkód nadal nie znamy.
Co zniszczyła woda
Państwowa stacja BBS przekazała w piątek, że oszacowanie strat utrudniły ciemność i silny nurt rzeki. Możliwe, że woda zabrała też dwa mosty typu Bailey, czyli konstrukcje składane z prefabrykowanych, przenośnych elementów. Takie mosty stawia się często tam, gdzie trzeba szybko zapewnić przeprawę w trudnym terenie.
Z informacji dziennika „Kuensel” wynika, że zniszczona została także część drogi do wsi Laya, w której leżą źródła. Trasa jest nieprzejezdna i zamknięto ją dla ruchu bezterminowo.
Ostrzeżenia w Bhutanie i w Indiach
Gdy służby oceniają zniszczenia, uwagę zwraca jeszcze jedna sprawa. Po wylewie koryta zalanych rzek połączyły się i utworzyło się duże sztuczne jezioro, co budzi obawy władz. Mieszkańców dolin rzek Mochhu i Punatsangchhu poproszono o czujność oraz o unikanie brzegów i terenów zalewowych.
Skutki odczuwa się także poza granicami kraju. Indyjska telewizja NDTV podała, że po przerwaniu jeziora ostrzeżenia przed powodzią wydano w częściach Bengalu Zachodniego i Assamu.
Nie pierwszy taki przypadek
Gasa Tshachu to jedna z głównych atrakcji turystycznych północnego Bhutanu, leżącego między Indiami a Chinami. Źródła ucierpiały już w 2021 roku, kiedy rzeka Mochhu zmieniła bieg i przeszła przez ten teren. W sąsiednim Nepalu, około 600 km na zachód, w sierpniu nagła powódź przy granicy z Chinami zabiła według doniesień ponad 1500 osób, a ponad 5000 uznano za zaginione.
Co to oznacza dla czytelnika w Polsce
Dla nas to przede wszystkim wiadomość z odległego regionu. W polskich górach nie ma lodowców, więc taki scenariusz nam nie grozi. Takie zdarzenia pokazują jednak, jak niebezpieczne bywają wysokogórskie jeziora lodowcowe. Przy przerwaniu ich brzegów woda może w krótkim czasie zejść w doliny i zniszczyć drogi oraz mosty, od których zależy dojazd do całych wsi.
Osoby planujące podróż w Himalaje powinny przed wyjazdem sprawdzić aktualne komunikaty ministerstwa spraw zagranicznych i lokalnych władz, bo drogi w takich regionach mogą być zamykane bez ostrzeżenia. Na razie nie wiadomo, kiedy droga do Layi zostanie ponownie otwarta. Informacje o tym, czy źródła Gasa Tshachu będą dostępne dla turystów, zależą od dalszej oceny zniszczeń.
- Ofiary: nie zgłoszono rannych ani zabitych.
- Zniszczenia: droga do Layi jest nieprzejezdna, a dwa mosty mogły zostać zmyte.
- Zagrożenie: władze obawiają się dużego sztucznego jeziora, które powstało po wylewie.
Źródło: Al Jazeera – „Bhutan hot springs hit by flood from glacial lake burst”
